Wyjazd narty - Świetna pogoda na zimowy wyjazd narty i wieczorne party

Niezwykłą porą roku w górach jest zima. Mimo że lubię każdą porę roku, ale moja żona, szczególnie korzysta z zimy. Niegdyś czynna reprezentantka kraju w slalomie gigancie, ma zawsze zimą jeden cel - Wyjazd narty. W ten sposób pół zimy mieszkamy w Andorze, a drugie pół w Wierchomli. Z pewnością największym sukcesem mojego wieczoru kawalerskiego, był zjazd wraz z kolegami Kotłem Samotni. Nie byłoby, to nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że jeździliśmy tylko w rękawiczkach i nakryciu głowy. Przed chwilą kolega przysłał mi fax z pytaniem: Wyjazd narty ? oraz rysunkiem golasa. Doskonale jest leżeć bykiem nad Soliną. Ja tak kiedyś leniuchowałem, ale wreszcie dałem spokój. Ileż razy można wchodzić do tej samej wody. Obecnie w lipcu robię to, co zawsze zostawiałem na zimę. Wyjazd narty to jest mój cel teraz już przez cały rok. Oczywiście w górach są lodowce. Od 5 lat ruszam na narty do Krynicy Zdrój. Chyba już przestaje mnie to rajcować. Nawet wyciągi niezbyt często są sprawne. Inne zagraniczne góry też są rewelacyjne. Wyjazd narty i Jola, to moje priorytety na najbliższe zimowe eskapady. Teraz pojedziemy z pewnością wygodniej nowym audikiem.