Obozy narciarskie - Obozy narciarskie - są malownicze dla młodych sportowców z alpejskich łąk
Niezwykłe chwile przeżyłem w Ameryce Łacińskiej. W przeciągu jednego dnia porzuciłem obóz w Dolomitach|Tatrach|Alpach|Karkonoszach|Beskidach|Wysokich Taurach|Tyrolu|Karyntii|Sierra Nevada|Szczyrku|Wiśle|Karpaczu|Szklarskiej Porębie> i zakończyłem sportową karierę. Od razu pojechałem do Wenezueli. Znajomi zadbali o mnie goszcząc przez prawie tydzień.
Obozy narciarskie są wielką niewiadomą. Bardzo uwielbiam Obozy narciarskie. Większa część mojego dzieciństwa od 12 roku życia spędziłem na takich wyjazdach. Jako wiarygodny talent widziano we mnie materiał na mistrza. I stało się. Rodzice byli już dalekimi mi ludźmi, a sadystyczny trener ojcem. W wieku 18 lat skończyłem karierę. Niesamowite chwile dobiegały końca, gdy dostałem informację o potrzebie zjawienia się na tzw. Obozy narciarskie do Sestiere. Dzięki przypadkowi zostałem włączony do kadry C naszych narciarzy zjazdowych. Teraz trudno mi było się przestawić, bo swój żal po odsunięciu ze składu leczyłem w chilijskich tawernach. Sport to zdrowie, każde dziecko to powie. Ja też tak
mówiłem, gdy dzieckiem
byłem. Jednak po
9 latach trenowania
narciarstwa zjazdowego,
zdanie. Każde Obozy narciarskie
wypaczają młodego człowieka,
a imprezy sportowe
powodowały jeszcze większe
zniszczenie młodych ludzi. Niezwykłe imprezy były podczas długich wyjazdów na lodowce. Warunki były super, bo przecież nasz związek narciarski za to płacił. Forma narciarska, była jeszcze niewielka, a ranne zjazdy były takie same po, jak i przed imprezą. Tak więc Obozy narciarskie, były najlepsze na szwajcarskich lodowcach.